|
Archiwum
|
poniedziałek, 09 listopada 2009
Przy kominku
Ogień trzaskający w kominku to coś więcej niż ciepło. Istnieją w końcu rozmaite formy ogrzewania się - często znacznie bardziej wydajne. Nowoczesne kotły i piece podobno spalają coraz mniej a dają coraz więcej energii. A jednak mimo to jakoś ciągnie nas do zwykłej, suchej, trzaskającej polany. W ogniu jest jakaś siła, moc tańczących płomieni, która przyciąga i hipnotyzuje. Która daje poczucie bezpieczeństwa, poczucie znalezienia własnego miejsca. Lubimy ciepło nie tylko czuć, ale także widzieć. Jesteśmy tacy materialni. Na początku
Pierwsze słowa najbardziej znanej księgi świata rozpoczynają się od opisu powstania materii. Niewidzialne przeplata się z widzialnym, jedno jest tworzone z drugiego. Dzisiaj mało kto wierzy w niewidzialne. Jesteśmy tu i teraz i nie lubimy sięgać do sfer nienamacalnych. I ja lubię dotykać. |